Evti Ewelina Tyranowska
Wokal
Wokalistka o wyraźnym muzycznym kierunku.
Ewelina nie śpiewa, żeby było słychać. Śpiewa, żeby było czuć.
Jej twórczość balansuje na granicy piosenki aktorskiej i poezji śpiewanej.
Ewelina nie buduje dystansu ze sceny – przeciwnie.
Jej śpiew wciąga blisko, aż do punktu, w którym bliskość staje się onieśmielająca.
I wtedy nagle okazuje się, że właśnie tego nam brakowało – tej prawdy, tej wrażliwości, tego niedopowiedzenia, które gra jeszcze długo po koncercie.
Swoją muzyczną drogę zaczęła wcześnie – w 1992 roku, w dziecięcym zespole, gdzie pierwszy raz głos stał się narzędziem wyrazu. Potem były kasety, pierwsze płyty, koncerty i doświadczenia, które uczyły, jak śpiewać, żeby nie tylko było słychać – ale czuć. Wspólne występy z ikonami polskiej sceny – Krzysztofem Krawczykiem, Hanną Banaszak, Krystyną Prońko, zespołem Varius Manx – były jak lekcje pokory i siły jednocześnie.
Ale prawdziwa droga zaczęła się wtedy, gdy Ewelina zaczęła pisać własną historię.
Własnym głosem. Własną muzyką.
Utwory komponowane przez duet Renaty i Januarego Zaradnych, a także przez samą Ewelinę, tworzą koncertowe narracje, które dotykają słuchacza bardzo osobiście – jakby mówiły dokładnie do niego.
Jest też sopranem w Chórze Mikael, gdzie odkrywa duchowy wymiar dźwięku.
A na scenie – prowadzi publiczność przez opowieść, która się nie kończy.
Koncert Eweliny to przeżycie – zbudowane z harmonii i emocji, rozpięte między liryką a ciszą.
To czas, w którym można się zatrzymać.
Zatrzymać naprawdę.
Ewelina wykonuje utwory autorskie – zarówno własne, jak i te skomponowane przez Bartosza Piłata.
Ich wspólna muzyczna wrażliwość łączy się w brzmieniu, które porusza, zaskakuje i zostaje w sercu na dłużej.